Meksyk był dla mnie jak kolorowy sen - fragment najnowszej książki Marka Tomalika "u ludzi"

 

Fragment najnowszej książki Marka Tomalika "u ludzi - reportaże, opowieści i rozmowy" wydanej niedawno nakładem National Geographic.

Meksyk był dla mnie jak kolorowy sen - fragment najnowszej książki Marka Tomalika

Meksyk był dla mnie jak kolorowy sen, który może wciągnąć na zawsze. Na zawsze... 

– Dobra, zabiorę was tam, gdzie byście sami nie trafili. Tam, gdzie sam się boję jechać – oświadczył Alberto, wskazując miejsce na pace zdezelowanej półciężarówki. – Sprawdzimy, co słychać na zielonej granicy Meksyku i USA – dorzucił.

"Meksyk to tylko maska. Ten kraj nie ma żadnego innego sensu. Służy jedynie temu, aby nas skrywać przed światem, przed wszystkim tym, co zostawiamy za sobą'.Carlos Fuentes, Zmiana skóry

Najpierw asfaltem pięćdziesiąt kilometrów w kierunku słynnej Tijuany, potem kilkanaście bezdrożami wzdłuż granicy ze Stanami. Kątem oka łapię skulonych strachem Latynosów maszerujących dzielnie w pustynną otchłań.

W pewnej odległości dostrzegam schwytanych na gorącym uczynku, gdzieś pośrodku piaszczystej otchłani, co najmniej piętnaście kilometrów od Calexico. Ręce i głowy oparte na maskach samochodów straży granicznej USA. Jak w kryminalnych telenowelach.

Teleobiektyw jeszcze precyzyjniej zarejestrował to zdarzenie. Aby strzelić lepsze zdjęcie, przechodzę na stronę amerykańską, około stu metrów od granicznego obelisku. Stoję na szczycie niewielkiego wzgórza. Stąd jak na dłoni widzę wszystko w promieniu kilkunastu kilometrów. Trzask migawki i ryk silnika! I to nie jest fatamorgana! W moim kierunku, jakby wyjechał spod ziemi, sunie terenowy Border Patrol.

Więcej na stronie National Geographic >>>

 

 

 

 

 

powrót do aktualności


 

Grupa Destino:
  • Destino Mexico
  • Destino Polonia
  • Guadelupe
  • Club Destino
  • Sklep Meksykański
  • Hacjenda Cancun
  • Temazcal Cancun
  • Wyprawy w sedno sprawy